running | bieganie, sport & fitness

Do not give up and… run! | Nie daj się i… biegaj!

Running

This is one of the most popular sports, I am sure that most of you have tried at least once in your life to ‘get fit’ and the most common idea was thus running.
‘I will be sporty, fast and slim’ – usually, this is our goal. ‘Running, this can’t be difficult!’
OK, the decision has been made.

The first day, you put your sneakers on (very often inappropriate), go outside and the danger is already awaiting for you:
THE WEATHER… You start to think:
“Oh… it’s too cold”
“Damn… too hot”
“Maybe tomorrow…”

In this case:
1) Some of you go back home, leave the shoes in the far corner (and forgetting about them for the next couple of days/weeks), sit down next to the computer or TV snacking another package of favorite cookies.

2) A little bit stronger ones don’t give up and despite the weather start to run. However, after 2 mins the first thought appears “such a boredom”, after 5 mins “I am running so long and it’s been not even 1km!”, after 10 mins “I am done, I can barely breathe and my knees hurt”.These guys come back home unsatisfied, angry and frustrated looking for another activity ‘ making believe that running is not for them…

3) The strongest ones despite not the easiest beginning start to ‘get the vibe’ and understand the whole idea of running ;). Although they get tired and run with slow pace, they try to go 100, 500, 1000 meters more. They discover their neighbourhood, explore nearby little streets they haven’t seen before, listening to the world (either singing birds or traffic jams), their thoughts or favourite music in the earphones. Whatever it is, minute by minute, they get more and more excited and they come back home with huge excitement and smile, endorphines and serotine made their job and encourage these people for more trainings to run more, faster, further!
This group is the most likely to become a great, true runners.

Who is a real runner?
For me this a person who is able to motivate him/herself (and others also!), regardless daily the circumstances, the weather, is able to go out for run and enjoy it. He truly likes it and doesn’t do it because of the constraints, he likes to explore new places and routes, isn’t afraid to put new goals on his running list. He understands that not every run can be equal, there are days better and worse for running, he knows and get the real joy just from the fact of running itself. He is aware also that there are some days and situations when there is simply no possibility for run, also after a long break he feels that ‘something’ is missing, and then he realizes this something are these magical 30-60 minutes when Mr. Smith becomes a true hero on his running trail.
In my opinion, this is exactly what running is about. You create your own world, leave all your problems behind, you start to think smarter, see the solutions for everyday problems… And just after having your training done you come back home stronger physically and mentally.

Do you think I am crazy? Maybe, but you should give yourself a chance and try to run. Then read this post one more time. Believe in yourself, everyone can do it and have a big satisfaction out of it. I am not kidding ;).

Bieganie

W rankingach jest to jeden z najbardziej popularnych sportów, wielu z Was na pewno próbowało nieraz ‘wziac sie’ za siebie i najczestszym pomyslem, ktory pojawil sie bylo, właśnie bieganie.
‘Bede zwinny, szybki i szczuply’ taki cel stawiamy sobie zazwyczaj. ‘Bieganie, To takie proste!’

Ok, decyzja zapadla, pierwszego dnia po ochoczym zalozeniu adidasow (najczesciej nieodpowiednich) i wyjsciu na dwor czycha juz pierwsze niebezpieczenstwo:

Pogoda “ojej za zimno”
“Ojej za goraco”
“Moze jednak jutro”..

W tej sytuacji:

1)Część z ludzi zawraca do domu, porzucając buty w kąt, (o których najprawdopodobniej zapomina przez najbliższe kilka dni, tygodni do czasu kolejnej próby.), siadając przy komputerze lub telewizorze z paczką ulubionych ciasteczek.

2)Nieco ‘mocniejsi’ zawodnicy nie poddają się i pomimo pogody zaczynają biec, jednak już po 2 minutach myślą ‘ale nuda’, po 5 ‘tyle czasu już biegnę, a to nawet nie kilometr!’,  po 10 ‘mam dość ledwo dyszę i do tego bolą mnie kolana’…
Wracają do domu… zniechęceni, zniesmaczeni i poszukując nowych zajęć dla poprawy kondycji WMAWIAJĄC sobie ‘bieganie nie jest dla mnie’

3)Najsilniejsi zaś, wbrew pogodzie i trudnym początkom zaczynają ‘łapać’ o co w tym bieganiu tak naprawdę chodzi ;). Pomimo zmęczenia i nienajszybszego (zazwyczaj) tempa próbują przebiec dodatkowe 100, 500, 1000m. Odkrywają okoliczne uliczki, w swojej dzielnicy, o których wcześniej nie słyszeli, wsłuchują się w otaczający świat (niezależnie czy jest to cichy park, ruchliwa droga w centrum miasta) lub swoje myśli (słuchając muzyki), minuta po minucie coraz bardziej zakręceni wracają do domu szczęśliwi, jakby na ‘chaju’, endorfiny i serotonina zaczynają działać i motywują do kolejnych treningów, aby przebiec szybciej, dalej…!
Ludzie z tej grupy mają największe prawdopodobieństwo zostania prawdziwym biegaczem.

Kim jest prawdziwy biegacz?

Potrafi biegać bez względu na pogodę, potrafi się zmotywować, stawia sobie nowe cele, PO PROSTU LUBI BIEGAĆ i nie robi tego z przymusu, lubi odkrywać nowe miejsca i nie boi się wyzwań, potrafi zrozumieć, że nie każdy bieg jest równie udany, czasem pogoda nie dopisuje lub ciało jest zmęczona i wie, że tego dnia nie pobije czasu z ostatniego tygodnia, mimo to lubi czerpie z tego radość, a kiedy trafi się dłuższa przerwa zwyczajnie czuje, że ‘czegoś’ mu brak, okazuje się, że tym czymś tym jest te magiczne 30, 60 minut kiedy ze zwykłego kowalskiego staje się super bohaterem.

Bo o to tak naprawdę w tym chodzi, według mnie biegając tworzysz swój własny świat, pozostawiasz wszelkie troski za sobą, zaczynasz myśleć bystrzej, rozwiązujesz problemy tworzysz nowe rozwiązania do wcielenia w życie zada po skończeniu biegania a, wracając do domu stajesz się silniejszy zarówno fizycznie jak i psychicznie :).

Brzmi szalenie? Byc może, ale spróbujcie i uwierzcie w siebie, każdy może biegać i czerpać z tego satysfakcję.

1 thought on “Do not give up and… run! | Nie daj się i… biegaj!”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *